r
 

I Nadmorski bieg na 5. za nami.Na plaży przy ul. Bałtyckiej zjawiła się duża grupa pasjonatów biegania, a także całe rodziny, pragnące wziąć udział w aktywnym wypoczynku.

 



Członkowie Fundacji Akademii Aktywności ostro zabrali się do roboty. Zostały rozstawione namioty z biurem zawodów a także brama startowa, podium i bramka do zabawy z dziećmi. Gmina Kołobrzeg zapewniła opiekę ratownika medycznego a poprzez pracowników GOSTiR dostarczyła namiot, agregat prądotwórczy i ławostoły. Został w końcu uruchomiony profesjonalny sprzęt nagłaśniający sołectwa Grzybowo. Nad całością czuwał członek Zarządu FAA Kuba Kortas ze swoimi przyjaciółmi zapewniając profesjonalna obsługę biegu, czyli zapisy, pomiar czasu, wydawanie pakietów startowych i numerów poszczególnym zawodnikom. Trener środowiskowy Andrzej Celer osobiście nadzorował konkurencje dziecięce i przygotował nagrody za udział w biegu.


Do pomocy w organizacji imprezy aktywnie włączyli się członkowie Rady Sołeckiej Grzybowa – Joanna Kocaj z Waldkiem, Iwona Lech, Marek Nawrocki z Basią i Kasią oraz Państwem Sabek, tradycyjnie nasza radna Anastazja Kędziora z Marysią. Muszę też wspomnieć tu o mojej Basi, która całym sercem zaangażowała się w koordynację poczęstunku. Wielkie podziękowania również dla Kariny Królickiej i jej pań z obsługi kuchni w pensjonacie MARINERO za przygotowanie pysznej grochówki.

O godzinie 18.15 Kuba pistoletem startowym otworzył zawody biegiem przedszkolaka. Cóż to były za emocje – dzieci ambitnie pobiegły na dystansie 100 m współzawodnicząc miedzy sobą. Rodzice z wielkim zaangażowaniem zagrzewali je do walki o jak najlepsze miejsce. Po wyczerpującej konkurencji wszyscy byli bardzo zadowoleni, albowiem w tym biegu nie było przegranych. Dzieci otrzymały medale, słodycze i pozowały na podium do rodzinnych zdjęć.
Następnie rozpoczął się bieg dla młodzieży na dystansie około 500 m. Tu również nie zabrakło emocji i ambicji poszczególnym zawodnikom.


Wszyscy jednak czekali na godzinę 19.00, czyli rozpoczęcie biegu głównego na 5 kilometrów. Zawodnicy już wcześniej rozpoczęli rozgrzewkę. Można było zauważyć przekrój miłośników biegania od 100% profesjonalistów do typowych amatorów. I to było bardzo budujące. Na starcie biegu stanęło 72 zawodników w różnych kategoriach. Jak zwykle start ogłosił wystrzałem Kuba Kortas i „ogary" ruszyły. Ja sam ustawiłem się w II szeregu, ale oczywiście profesjonaliści wyprzedzili biegających rekreacyjnie, co nie dziwiło. Bieg okazał się trudniejszy niż się spodziewałem – biegam już od 3 lat, ale tutaj aby nie zostać w tyle trzeba było się nieźle napracować. Na metę wbiegłem 31. a w swojej kategorii wiekowej jako III.


Na mecie wszyscy zawodnicy otrzymali napoje energetyczne od sponsora Fundacji RECAL, która wspiera i promuje na terenie Polski działalność mającą na celu odzysk i ponowne przetworzenie puszek aluminiowych po napojach. Fundacja zapewniła również bramki startowe i zabawowe dla dzieci.


Ciepłe napoje i grochówkę nalewały zawodnikom Iwona Lech, Basia Szafrańska i Dorota Sabek.
Po zliczeniu czasu poszczególnych zawodników została wywieszona lista z wynikami zawodów. Wszystkie wyniki na stronie www.biegnadmorski.pl.


Później zaczęliśmy wręczać medale w poszczególnych kategoriach a następnie losowanie nagród wśród wszystkich uczestników. Główną nagrodę weekendowy pobyt dla 2 osób w hotelu SENATOR w Dźwirzynie wręczyła Pani Kamila Barszczewska, Dyrektor hotelu.
Czy taka impreza była potrzebna?


Pytanie jest retoryczne. Zaangażowanie grupy zapaleńców zaowocowało zorganizowaniem wspaniałych zawodów propagujących ideę aktywności fizycznej, edukowania w zakresie profilaktyki prozdrowotnej, kultury fizycznej i rozwoju sportowego, jak również upowszechnianie wszelkich form aktywnego wypoczynku i zdrowego trybu życia.
Zapotrzebowanie na taką formę wypoczynku nad morzem okazało się ogromne. Nie jest to ostatnie słowo organizatorów. Chcemy stworzyć z naszego biegu imprezę cykliczną, tak aby Grzybowo oprócz pięknej plaży kojarzyło się a aktywnością i zdrowym wypoczynkiem.

Raz jeszcze dziękuję wszystkim, którzy w różnej formie wsparli nasza ideę, zarówno uczestnicząc w organizacji jak i fizycznie w biegu na 5. Myślę, że możemy sobie również wystawić taką ocenę za naszą pracę.

Tomasz Szafrański