herbaa

 

Zrobiłem sobie małą przerwę w informowaniu normalnych ludzi o tym co tak naprawdę dzieje się w naszej gminie,Zresztą tak właściwie to nic o czym nie pisałem od 3 lat...Trwonienie publicznej kasy trwa w najlepsze.Włodarze udają ,że coś robią ,a Nas maja oczywiście w dupie.Radni z pełna premedytacją wyrywają sobie ochłapy z resztek budżetu....w międzyczasie klepiąc drogę dla koni i do działek za 6 baniek.Oni i tak nie wiedzą o który odcinek chodzi.

 

Zobaczcie Państwoza  jak to wygląda na mapie...Jest pole,brak infrastruktury ,ale jest pełno działek zapewne rolniczych.Pokażę jak to działa.KOWR dawna Agencja Rolnicza sprzedaje w przetargach ziemię po byłym PGR.Są to grunty rolne...proszę zwrócić na to uwagę.Ale w naszej gminie jest plan zagospodarowania gdzie te grunty rolne ujęte są jako działki budowlane de facto.budkowr3

Tak wygląda droga dla koni w Budzistowie teraz...Jak myślicie? Czy wójt będzie realizował remont tego zniszczonego odcinka koło świetlicy? Co to jest etap I remontu ul. Kasztanowej? Kto na tym zyska? Myślicie ,że mieszkańcy mieszkający przy tym zniszczonym odcinku?

 

 

Zwróćcie uwagę na ten fragment sesji....Nerwy puszczają...i nie chodzi o słowa opzycyjnych radnych.Chodzi o stratę wpływów w rządzącym klubie.Stanowcza postawa radnych z Zieleniewa zaburzyła ten pełen harmonii i sielanki układ.Mają 4-osobowy mocny skład i dopiero teraz zajarzyli ,że bez nich wójt nie będzie w stanie zrobić nic.Poczuli tzw. MOC....Nie są konfliktowi i w każdej chwili są w stanie utworzyć większość i odciąć Królikowskiego,Nowickiego i Filipowicza od strumienia kasy na ich miejscowości.Powtarzam...w każdej chwili są w stanie przejąć władzę nad kasą publiczną w naszej gminie.