Miałem dziś trochę czasu i poswięciłem go na tak zwaną „prasówkę".Usmiałem się jak norka czytając najswieższe informacje dotyczące naszej „zielonej wyspy"Nie wiem dlaczego nasz najlepiej zarabiajacy emigrant Tusk wyjechał za chlebem?Przecież nigdzie nie jest tak wesoło jak w V Rzeczpospolitej.Co tam kasa...Tutaj to się dzieje dopiero.Dotarłem do sondaży CBOS-u.Jest to fundacja którą współfinansujemy z naszych podatków oczywiscie.A nadzór nad nią sprawuje Premiera naszego rządu.Im wychodzi (najnowszy sondaż),że PO ma 46 procent poparcia w naszym społeczeństwie.Może gdybym ja niemy był?Ze znajomymi nie rozmawiał to może i bym uwierzył?Ale rozmawiam z ludzmi i poza inwektywami w stylu „złodzieje,pasożyty i kleszcze..."nic więcej nie słyszałem.A jeszcze ostatni wyrok sądu w sprawie Bieńkowskiego mnie w tym utwierdził...No ,ale skoro tak piszą to tak pewnie jest.


Żyjemy w kraju w którym minister rolnictwa Sawicki rolników od „frajerów" wyzywa.A jak pojechał do islamskich Emiratów Arabskich to przeciez wiemy co tam promował...promował swińskie mięso-wieprzowinę znaczy się.Ja już nawet komentować tego nie chcę.Jak można być takim idiotą?I nie mieć elementarnej wiedzy na temat innych religii.Tym bardziej ,że jest się przedstawicielem rządu.Teraz do Indii pojechał.Tam pewnie wołowinę będzie reklamował?Działacze platformy obywatelskiej w Aleksandrowie tak chcieli się przypodobać Komorowskiemu ,że nawet dzieciaczki ze szkół i przedszkoli na wiec wyborczy przyprowadzili.Nawet dzieciom tabliczki „Popieram Komorowskiego" rozdali.Bronkobus zajechał i facet zobaczył tłumy dzieci i urzedasów specjalnie do tego celu sprowadzonych i o „smerfach" zaczął gadać.Masakra. Skąd ja to znam?Czterdziesci lat temu działacze innej partii to samo robili.Zresztą na tych wiecach poparcia dla słynnego „Bula" to i urzędasów jakich tylko mogą sciągają...za naszą kasę w delegacje jeżdżą.Dobrze ,ze dziennikarze ich na tym złapali bo chociaż parę złotych teraz zwrócic do kas miejskich będą zobowiązani.Czyli wiece poparcia na dzieciach i działaczach partyjnych się opierają.I w dodatku za kasę z naszych podatków.A jak jeden gosć z krzesłem stał podniesionym w górę i wrzeszczał „Szogun,szogun..."to biedaka o zamach stanu oskarżyli.Ten co jajkiem wysmarował Komorowskiego też już z wyrokiem musi się męczyć.Ale cóż...jaki kraj taki Prezydent.Jaki Prezydent takie zamachy...Jajko i krzesło.
A lokalnie u nas?Dzieje się dużo.Tylko ,że ja troche zajęty jestem.Ostatnio podpisy zbieralismy.Żeby nam wyjasnili dlaczego maszty telefonii Gsm stawiaja tak blisko domów?(opublikuje pismo wkrótce).a także podpisy żeby scieżkę rowerową od tzw. kładki do Karcina zrobili.W niedzielę jadę trochę zdjęć porobić.Tam gdzie radni inwestycje zaplanowali duże.Oni sesje wyjazdowe mogą mieć?To i ja sobie zrobię.Tym bardziej ,że w pierwszym przypadku za kasę z podatków naszych jeżdżą i radzą.To co mi za różnica.Tam płacę i tu płacę.To chociaż zdjęcia porobię i opublikuję.Materiałów mam dużo.Informacji też.Zresztą już praktycznie wszystkie fuchy w gminie naszej rozdane...Będzie o czym pisać.Jeszcze tylko sołtysem w Grzybowie ciekawe kto zostanie?I wtedy wszystko jasne będzie.