Impreza udana,pogoda fajna...jak  dla mnie brakowało stoisk z poszczególnych solectw. Ale chciałem o czymś innym wspomnieć. Jak jest wesele to i slub musi być....A jak ślub to i przysiega małżeńska...Ale to już bez błysku fleszy i kamer...Kameralnie." Ulica twierdzi" , że jednym ze świadków byl Pan Antoni... radni z Zieleniewa  , którzy pomyśleli sobie pewnie że jak ryżem , kwiatkami i pochlebstwami nowożeńców  obsypią ...i  jak w "niby  koalicję wejdą" to cały nowy  budżet uda im sie po cichu na dom kultury w ich miejscowości przeznaczyć i na inne inwestycje w Zieleniewie. Błogosławią" młodej parze " i myślą , że inni radni to lud ciemny i tego nie widzi.Ale o tym w nastepnym felietonie. Teraz delektujmy się małżeństwem trwającym już prawie półtorara roku.Najwazniejsze to ...udany zwiazek !!!

 

slub2

Komentarze  

+4 #1 Madzia 2016-07-18 07:32
Pan młody jakiś taki jakby atrakcyjniejszy wizualnie mi się wydaje :lol:
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież