eeePrzemyslałem wszystko jeszcze raz.Stwierdziłem ,że żyję w Matrixie.Sam siebie oszukuję.To ,że nie wierzę politykom od 40 lat to mój podstawowy błąd.Przeciez na „naszej zielonej wyspie” nie jest zle...

 

Krytykowałem ZUS,że składki za wysokie,emerytur nie będzie...bo to bankrut jest.A to wcale prawdą nie jest.Wystarczy telewizję włączyć i już człowiek czuje się lepiej.Zapomina o tym ,że 232 zł musiał za abonament zapłacić.I tak siadając w fotelu z pilotem od telewizora w ręku wlepiajac gały w ekran można przysiąc ,że Polska drugą Japonią w końcu jest.Pomijam fakt ,że Japończycy po polsku pisać nie potrafią.Przecież nasz prezydent też nie umie.Generała u nas nie uswiadczysz.Jest za to Szogun.Pendolino u nas wyglada jak japoński” shinkansen” szybki pociąg znaczy się.A to ,że jezdzi 5 razy wolniej to już szczegół.No i na koniec najważniejsze.W naszej telewizji tak samo jak w japońskiej Tuska nie pokazują.Żyć nie umierać.No i tu pojawia się znowu ZUS.Dowiedziałem się z TVN-u ,że pieniędzy to ta instytucja full ma.Pensje urzędasów w centrali systematycznie rosną.O 500 milionów złotych rocznie.Nagrody mają gwarantowane.A teraz przy zmianie prezesa to 2 miliony odprawy chłopina „przytuli”.Gmachy wybudowane takie ,że posiadłosci w Beverly Hills się chowają.Samochodów służbowych najwięcej w Polsce mają.A jeszcze przetarg na BMW rozpisali....No kasiorka jest nikt mi nie zaprzeczy.Szkoda tylko ,że nie dla emerytów i rencistów!!!

Ogladałem dalej.Telewizja publiczna zaprosiła do rozmowy panią poseł.Normalnie głupio mi się zrobiło ,że na platformę obywatelską nigdy nie zagłosowałem.Przecież oni cuda naprawdę zdziałać mogą.Nie myli się ten redaktor z kołobrzeskiego portalu ,który tak trzyma ich stronę.A ja go tak za to krytykowałem na forach internetowych.Przepraszam .Nie miałem pojęcia ,że to jedynie słuszna partia polityczna jest.No ,ale wracam do tematu tej posłanki.Otóż nazywa się ona Joanna Fabisiak.I wiecie co?Tak mi wszystko wytłumaczyła ,że przez dłuzszą chwile oczy ze zdumienia przecierałem.Stwierdziła,że zarobki w Londynie to wcale nie odbiegaja od naszych polskich.Wypłaty takie same mamy jak oni.A taniej u nas,więc i życie lepsze.I tak się rozmarzyłem....aż do kieszeni zagladnąłem.A tam wbrew temu co ta kobieta mówiła nie funty ,ale bilety narodowego banku polskiego ujrzałem.I przypomniałem sobie ,że u nas płaca minimalna to 1750 PLN jest.Na miesiąc ,a nie na tydzień.I tak sobie pomyslałem ,że Ci posłowie to jakby od rzeczywistosci troszkę oderwani są.Ale na całe szczęscie jesienią wybory.No i oczywiscie ja już wiem na kogo głosował będę.Na tych co z Polski Japonię robią,Wielka Brytanię no i oczywiscie „zieloną wyspę”.Bo nikt mi tyle nie da ile oni mi naobiecują przecież.